Siłownia działa nieco ponad rok. W międzyczasie przenieśliśmy się z ulicy Wesołej na Tęczową i dopiero tutaj miejsce zaczęło wyglądać tak, jak sobie je wyobrażaliśmy.
Siłownię prowadzą Grzegorz Heinze oraz Agata Sitko, wielokrotna rekordzistka świata i Europy w trójboju siłowym, dwukrotna mistrzyni Sheffield. Stworzyliśmy miejsce od zawodników dla zawodników, z myślą o tym, żeby każdy czuł się tu jak w domu, trenował na profesjonalnym sprzęcie i mógł się rozwijać. Chcieliśmy mieć gdzie się realizować, a przy okazji dać innym przestrzeń do pracy, wyrażania siebie i uczenia się.
To nie jest siłownia otwarta przez inwestora, tylko przez ludzi, którzy sami stają pod sztangą na zawodach. Stąd biorą się gryfy Eleiko na stojakach, pomost do martwego ciągu i to, że nikt nie patrzy krzywo na magnezję. Wiemy, czego potrzeba do ciężkiego treningu, bo sami tego potrzebujemy.
Od zwykłej siłowni różnimy się przede wszystkim sprzętem do trójboju siłowego i szeroko pojętego treningu siłowego. Mamy też sprzęt strongman i atmosferę zawodniczą, której nie da się podrobić. Nie musisz się tu martwić, że używasz magnezji, robisz ciężkie martwe ciągi albo puszczasz swoją muzykę. Znamy realia ciężkiego treningu, ta siłownia jest po to, żeby móc go uskuteczniać.
Początkujący są u nas mile widziani. Każdy chętnie pokaże, jak korzystać ze sprzętu, i podpowie w każdej innej sprawie. Nie mamy sztywnych zasad ani filozofii, poza tym, żeby szanować siebie nawzajem i pomagać sobie, kiedy sytuacja tego wymaga.